Logo Biblioteka Publiczna
MiG Szamotuły
im. Edmunda Calliera

To było nasze czwarte spotkanie z Romanem Pankiewiczem
i jego „żywiołami”. Autor książek o Islandii, Rosji i Niemczech przybył do nas 17 maja ze swoim czwartym żywiołem – polskim.

Byliśmy bardzo ciekawi, jak podróżnik przedstawi ostatni żywioł – Polskę, gdyż do tej pory opisywał kraje,
w których parę lat mieszkał i pracował, i które z upodobaniem namiętnie zwiedzał.
Polska według Pankiewicza okazała się ciekawym spojrzeniem na historię, zwyczaje i bolączki współczesności. Było więc m.in. o bitwie pod Wiedniem, specjalnościach Benedyktynów i… utrapieniu naszej administracji z psimi kupami.
Autor jak zwykle opowiadał ze swadą o swoich doświadczeniach, kameralne spotkanie upłynęło więc
w znakomitej atmosferze. Na końcu były oczywiście autografy i pożegnania, wszak podobno Roman Pankiewicz kończy z żywiołami.
Zobaczymy…