Logo Biblioteka Publiczna
MiG Szamotuły
im. Edmunda Calliera

 

Andrzej Tyl – Powstaniec Wielkopolski

Wszystko zaczęło się od kontaktu z Mariuszem Fręśko, wnukiem powstańca wielkopolskiego Ignacego Fręśko. Pan Mariusz udostępnił Pracowni Regionalnej zdjęcia związane z szamotulską pocztą i ruszyła lawina… Na zamieszczoną fotografię z pożegnania emerytów-pocztowców w 1958 roku bardzo szybko zareagowała pani Joanna Wyszomirska-Stasiak, która rozpoznała swojego pradziadka Andrzeja Tyla oraz babcię Łucję Wyszomirską.

Andrzej Tyl był kolejnym powstańcem wielkopolskim odznaczonym Wielkopolskim Krzyżem Powstańczym uchwałą Rady Państwa z dnia 6.12.1957 roku. Na liście odznaczonych znalazł się ponieważ „brał czynny udział w Powstaniu Wielkopolskim z bronią w ręku od 3.01.1919 r. do 1.02.1919 r. W okresie tym brał udział w walkach pod: Leszno, Zębowo, Grodzisko pod dowództwem mjr. Kaczmarka. Po zakończeniu Powstania Wlkp. 1918/1919, pozostał w służbie wojskowej WP do 1939 r. w Łączności w Poznaniu”. Za udział w powstaniu w 1972 r. mianowany został podporucznikiem.

Mamy więc kolejną osobę, która znajdzie się w naszym słowniku, panteonie Powstańców Wielkopolskich, którzy zasłużyli się dla idei polskiej niepodległości i związani byli z Ziemią Szamotulską. To drugi powstaniec (może nie ostatni?), którego życie zawodowe związane było z naszą szamotulską pocztą. I tutaj otwiera się drugi bardzo ciekawy wątek – poczty właśnie. Mam nadzieję, że interesujące dla Państwa będą zaprezentowane fotografie budynku pocztowego z okresu przed II wojną światową oraz kartka pocztowa z czasów niemieckiej okupacji. Na starszym zdjęciu widoczne jest godło – orzeł. Niemcy oczywiście to godło natychmiast usunęli. Może ktoś zna datę powrotu godła na fronton poczty?

Andrzej Tyl potrafił przekonać swoją córkę Łucję, po mężu Wyszomirską, do pracy w ówczesnym Urzędzie Pocztowo-Telegraficznym w Szamotułach. Pani Łucja zajmowała się sprawami kadrowymi i dysponowała wieloma bardzo interesującymi zapiskami i dokumentami. Godne podkreślenia i  wyjątkowe jest, że zarówno Andrzej Tyl oraz jego córka Łucja bardzo skrupulatnie dokumentowali wszystkie prawie aspekty życia, zarówno zawodowego jak i prywatnego i dzięki temu i wielkiej życzliwości pani Joanny Wyszomirskiej-Stasiak Pracownia Regionalna otrzymała możliwość zdigitalizowania wielu bardzo wyjątkowych dokumentów. Ponadto przekazał stare i cenne książki do zbiorów biblioteki. Pani Joanna to osoba młoda i zaskakujące jest jej niezwykłe podejście do historii, do artefaktów i perspektywiczne myślenie.

Można żywić nadzieję, że taki przykład jest zaraźliwy i podziała na innych. Pani Joanna sama wskazała trzeci wątek tej historii – budynek, gdzie mieszkają i który skrupulatnie z mężem restaurują. Ten jeden z najstarszych domów w Szamotułach ma swoją bardzo interesującą historię i co fascynujące i raczej niespotykane, ma bogatą dokumentację od momentu projektu budowlanego! Ale to już materiał na kolejny artykuł. Ponownie zamieszczamy zdjęcie pożegnania pocztowców przechodzących na emeryturę w 1958 roku i zachęcamy do uważnego przyjrzenia się, może ktoś rozpozna kogoś ze swojej rodziny. Zapraszamy do współpracy.

Andrzej Franke

 

Skip to content