Logo Biblioteka Publiczna
MiG Szamotuły
im. Edmunda Calliera

 

W marcu w Dyskusyjnym Klubie Książki pochyliliśmy się nad „Traumaland. Polacy w cieniu przeszłości” Michała Bilewicza. Już sam tytuł wydaje się intrygujący. Nie jest to jednak książka, która pozwala czytelnikowi wygodnie „pokiwać głową nad historią”. Raczej każe się zatrzymać i zapytać: czy to możliwe, że przeszłość naprawdę ma na nas aż tak bardzo duży wpływ?
Psycholog społeczny zabiera czytelnika w podróż po polskiej zbiorowej psychice. Jego główna teza jest prosta, ale niepokojąca: Polacy żyją w cieniu nieprzepracowanej traumy historycznej, która wpływa na nasze emocje, decyzje i sposób patrzenia na świat.  Autor pokazuje, że doświadczenia takie jak wojna, komunizm czy transformacja ustrojowa nie zniknęły – zostały „odziedziczone” i nadal kształtują nasze postawy. To właśnie ten „Traumaland” – metaforyczne miejsce, w którym: jesteśmy nieufni wobec instytucji, skłonni do narzekania i pesymizmu, ale jednocześnie zdolni do ogromnej solidarności
w kryzysie.
Jedną z największych zalet książki jest sposób pisania. Bilewicz łączy: wyniki badań psychologicznych, przykłady historyczne oraz własne refleksje. I robi to bez akademickiego zadęcia. Jednocześnie to nie jest lekka publicystyka – momentami trzeba się zatrzymać i chwilę pomyśleć. Nie moralizuje, tylko tłumaczy. Nie oskarża Polaków, tylko próbuje ich zrozumieć. Pokazuje, że nasze cechy nie są „wadą narodową”, ale adaptacją do historii. Bardzo ciekawy jest też wątek „wzrostu potraumatycznego” – czyli pomysłu, że z tej zbiorowej traumy można wyjść silniejszym, jeśli się ją świadomie przepracuje.
Niektórzy recenzenci uważają, że część wniosków jest zbyt daleko idąca, niektóre badania mają ograniczoną reprezentatywność, a autor czasem uogólnia doświadczenie „Polaków” jako całości. To ważne – bo pokazuje, że książka nie jest neutralnym opisem rzeczywistości, tylko interpretacją, z którą można się spierać.
Dlaczego warto ją przeczytać?          
Bo „Traumaland” działa trochę jak lustro – nie zawsze przyjemne. Po tej książce można: inaczej spojrzeć na polskie spory polityczne, lepiej zrozumieć narodową skłonność do katastrofizmu, zobaczyć, że nasze reakcje mają głębokie, historyczne korzenie. Jest intelektualnie pobudzająca, momentami niewygodna, ale potrzebna. Nie daje prostych odpowiedzi, ale zadaje właściwe pytania. A to często więcej warte.
Kluczowe idee po lekturze:
Polska jako społeczeństwo po traumie
Historia (wojny, okupacje, komunizm) pozostawiła trwały ślad w psychice zbiorowej Polaków. To nie przeszłość – to coś, co nadal działa tu i teraz.
Trauma jest „dziedziczona”
Nie trzeba samemu przeżyć wojny czy represji – ich skutki mogą być przekazywane między pokoleniami poprzez wychowanie, narracje rodzinne i kulturę.
Nieufność jako mechanizm obronny
Niska ufność społeczna i podejrzliwość wobec instytucji to nie „cecha narodowa”, tylko efekt życia w niepewnych i opresyjnych warunkach historycznych.
Pesymizm i katastrofizm mają swoje źródło
Skłonność do czarnych scenariuszy i narzekania wynika z doświadczeń, w których „najgorsze często się wydarzało”.
Jedność w kryzysie, podziały w spokoju
Polacy potrafią się mobilizować i solidaryzować w trudnych momentach, ale w stabilnych czasach częściej się dzielą i konfliktują.
Narracja ofiary wpływa na tożsamość
Silne skupienie na własnym cierpieniu historycznym może utrudniać przyjmowanie perspektywy innych i budowanie bardziej otwartej wspólnoty.
Trauma wpływa na politykę i debatę publiczną
Emocje zakorzenione w historii (lęk, gniew, poczucie zagrożenia) są wykorzystywane
i wzmacniane w życiu politycznym.
Możliwy jest „wzrost potraumatyczny”
Z tej historii można wyciągnąć siłę – pod warunkiem świadomego przepracowania przeszłości zamiast jej wypierania lub idealizowania.
Polska mentalność nie jest przypadkowa – to efekt historii, która wciąż w nas żyje.

 

Następne spotkanie. 21.04.26r. Książka: „Kości, które nosisz w kieszeni”- Łukasz Barys



Wydarzenie realizowane w ramach projektu Dyskusyjne Kluby Książki. Dofinansowano ze środków Instytut Książki pochodzących z dotacji celowej Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego 2026.

Skip to content