Logo Biblioteka Publiczna
MiG Szamotuły
im. Edmunda Calliera

Styczeń 2020 – Maria AntkowiakRudki

– Rudki –
Jak pies, który po śmierci swego pana chodzi codziennie na jego grób, tak dwa lwy czuwając, czekają na powrót właścicieli.  Na dwóch osobnych cokołach, które tworzą bramę, lwy pozostały na straży, a kiedy zachodzi słońce, popadają w zadumę, myślą powracając w przeszłość.
Widzą piękny park otoczony drzewami i obszerny pałac.
Oto gościnny dom rodziny Mańkowskich.
Za sprawą Magdaleny Mańkowskiej, studiującej antropologię w Paryżu, do Rudek przybywa poznany w Paryżu Piotr Potworowski, mąż Magdaleny, który wraz z nią i z synem Janem w 1930 r. osiedla się w rodzinnym majątku żony.
Rudki ożywają – Przybywają goście. W gnieździe Mańkowskich rodzi się sztuka. Za sprawą Piotra przybywają tu artyści – państwo Cybisowie, Wacław Taranczewski, swoją pracownię ma tam też Tytus Czyżewski. Sztuka kwitnie. Trwa to parę lat, aż do czasu, gdy Potworowscy przeprowadzają się do rodzinnego Grębanina.
Dziś tylko te dwa lwy dają ciche świadectwo o tamtych czasach rodziny Mańkowskich.

Maria Antkowiak