Logo Biblioteka Publiczna
MiG Szamotuły
im. Edmunda Calliera

Delta – kolejna odmiana koronawirusa skutecznie uniemożliwia nam spotkanie.
Odgórny zakaz biesiadowania w bibliotece, nieciekawa pogoda na dyskusyjny spacer, a także niedyspozycje niektórych z nas, spowodowały, że w listopadzie i grudniu omówiliśmy tylko jedną dekakowską lekturę
– biografię Olgi Boznańskiej autorstwa Angeliki Kuźniak.
Szkoda, że tylko korespondencyjnie, bo Boznańska. Non finito okazała się idealną książką do zaciętej dyskusji. Miłośnicy sztuki, jakich u nas nie brakuje, byli nią zachwyceni – Angelika Kuźniak już z wcześniejszej Papuszy zasłynęła jako wnikliwa dokumentalistka, poza tym w książce jest sporo zdjęć archiwalnych Boznańskiej i jej obrazów. Miłośnikom biografii również się podobała, podkreślali kunszt pisarski autorki, choć parę osób uznało książkę za zbyt smutną. Reszta klubu, doceniając piękne wydanie biografii, interesujące didaskalia, a także umiejscowienie w czasie (przełom XIX i XX wieku to naprawdę ciekawe czasy), lekturę tylko „przerzuciła”.
Wszyscy jednak orzekli, że Olga Boznańska to postać nie z tamtego świata. To kobieta, która była genialna
i w wielu aspektach niezależna. Doskonale odnalazłaby się w dzisiejszym świecie. Ale czy na pewno?
Mieszkania z białymi myszkami też by dziś nikt nie zrozumiał…
Jedno jest pewne – to trzeba przeczytać.