Logo Biblioteka Publiczna
MiG Szamotuły
im. Edmunda Calliera

Rozdygotana lipcowa pogoda

nie pozwoliła nam na tradycyjne, wiejskie spotkanie pod chmurką, dyskusja nad Dygotem odbyła się zatem
w przyjemnie zielonym ogródku Gościńca Sanguszko.
Siedząc pod wielkimi parasolami, co było istotne z racji sporadycznych kropli deszczu, rozkoszowaliśmy się powieścią Jakuba Małeckiego, która okazała się dla przynajmniej pięciu osób (tak, tak, było nas tylko pięcioro) książką niezwykłą.
Ni to obyczajowa, ni to saga, ale najpewniej ballada o polskiej (ściśle mówiąc: wielkopolskiej) prowincji zachwyciła nas językiem oraz formą. Przeplatana groteską i magicznym realizmem historia dwóch rodzin bardzo nam się podobała, dyskusja nad książką przebiegała więc na poziomie ochów i achów, po czym przerodziła się
w rozmowę na czysto letnie, ogórkowe tematy.
Z tego też powodu w ogóle nie dygotaliśmy 😉