Jesteś tutaj

Strona główna


Wrześniowa lektura, podobnie jak sierpniowa związana była z Rumunią.
W przeciwieństwie jednak  do różnych form prozatorskich Aglai Veteranyi, które rzadko odwołują się do jej rodzinnego kraju,  Bukareszt. Kurz i krew  Małgorzaty Rejmer  
to reportaże, ściśle związane z tym właśnie państwem.
Te niezwykle ciekawe opowieści o stolicy Rumunii i jej mieszkańcach, począwszy
od nawiązania do zamierzchłej historii, poprzez dyktaturę Ceaușescu, aż do czasów współczesnych wzbudziły w nas wiele emocji, co przełożyło się na ożywioną dyskusję, zwłaszcza, że większość klubowiczów doskonale pamięta analogiczne czasy PRL.
Ostatni dzień lata upłynął więc nam na gorących rozmowach, wspomnieniach i ...tarcie
z jabłkami z bezową kopułką, którą bezkarnie się zajadaliśmy.
Następne spotkanie ...jesienią, a książkę POLECAMY!