Jesteś tutaj

Strona główna


Nie było wśród nas panny młodej, a tym bardziej nie było śniegu, zaczęło się bowiem lato
i jak zwykle o tej porze roku, gdy aura sprzyja, spotkaliśmy się pod chmurką.
Panna młoda w śniegu pojawiła się natomiast w postaci książki Jana Seghersa
i stanowiła przedmiot naszej czerwcowej dyskusji.
Ta kryminalna, niemiecka powieść  nie budziła zbytnich kontrowersji, każdy książkę przeczytał z przyjemnością (jak na miłośników  kryminałów przystało), długiej rozmowy jednak  o niej nie było. W dodatku niektórzy nie doczytali do końca (z zamiarem przeczytania) i nie można było podzielic się wiadomością o tożsamości złoczyńcy frown
Ale od czego są inne lektury? O tym możemy godzinami... smiley