Jesteś tutaj

Strona główna » 2015


To była już nasza piąta NOC MUZEÓW.
Po kolorach, ogrodzie , ptakach i rynku nadeszła kolej na sztukę,
biblioteka nasza zmieniła się w tę noc w muzeum (nomen omen),
a konkretnie w prawdziwą galerię sztuk pięknych.
Już przy wejściu, gości witała pięknie udrapowana Mona Lisa, a w holu
portrety wszystkich bibliotekarek i członków Grupy Jakkolwiek, jakkolwiek zupełnie inaczej..
Dalej była instalacja z pluszaków, która wiernie naśladowała słynną piramidę
zwierząt Katarzyny Kozyry, koło rowerowe wg Marcela Duchampa, muzykanci Tadeusza Makowskiego i kombinacja wg Pieta Mondriana. 
Do zabawy zachęcały olbrzymie klocki do układania skomplikowanych słynnych obrazów, gra biblioteczna oraz  gry planszowe (oczywiście dotyczące sztuki).
Na piętrze otwarta była kawiarenka, która w tym roku udawała słynną Cafe de la Gare, czyli  miejsce częstego bywania Vincenta van Gogha i Paula Gaugina. W głównej sali muzealnej (nasza czytelnia) odbył się wernisaż wystawy i finał konkursów Jakkolwiek Dzieło Sztuki.
Naszą małą uroczystość uświetniła w tym roku obecność burmistrza Szamotuł, pana Włodzimierza Kaczmarka, który wręczał laureatom nagrody, zresztą nie tylko dorosłym.
Imprezę bowiem rozpoczęto atrakcjami dla dzieci:  finałem konkursu Mój Obraz,
a także spotkaniem z klaunem, który wyczarowywał balonikowe rzeźby, malował dzieciom twarze i rozdawał watę cukrową.
Na piętrze było także sporo przyjemności: kąciki muzyczne, plastyczne i teatralne,
dla każdego coś innego.
Dla dorosłych, oprócz wystawy, odbyły się jeszcze dwa wykłady:
Jerzego Wachowiaka o szamotulskim pomniku Nepomucena
i Jarka Kałużyńskiego o Maksie Rabesie – malarzu z Szamotuł.
A na deser był koncert: ze swoją piosenką autorską wystąpiła Paulina Statucka
– niezapomniane przeżycie..
Kto w tę noc wybrał się do nas, albo tylko przechodził lub przejeżdżał obok naszej siedziby, miał niecodzienną okazję zobaczyć nasz gmach w zupełnie innej odsłonie. Było pięknie..