Jesteś tutaj

Strona główna

Nadeszła jesień..
A w naszym klubie nawet zima.. a to za sprawą wiecznie padającego śniegu w „Śniegu”
–  książce Orhana Pamuka, głównym punkcie naszego październikowego spotkania.
Oczywiście to nie śnieg był najważniejszy w powieści tureckiego noblisty, ale miał decydujący wpływ na kilkudniowe  losy głównego bohatera Ka, który podczas  śnieżnego oblężenia tureckiego miasta, w którym chwilowo przebywa (Ka jest Turkiem zamieszkałym w Niemczech) , próbuje odmienić swoje życie. A że akcja toczy się w kraju, w którym  laicki kemalizm  ściera się z fundamentalizmem islamskim, dylematy Ka stają się naprawdę poważne..
„Śnieg” okazał się niełatwą pozycją w historii naszego klubu.
Nie oceniliśmy go także wysoko. Natomiast stał się doskonałym punktem odniesienia
do październikowej dyskusji  – o relatywizmie kulturowym.. i nie tylko. Oj, było gorąco..