Jesteś tutaj

Strona główna

„Balzakiana”  Jacka Dehnela wprawiła nas w pewnego rodzaju nienasycenie.
Świetnie skrojone opowiadania kończyły się za wcześnie i zbyt nagle.
Każde z nich zapowiadało się na większą powieść – do takich konkluzji doszliśmy
na naszym ostatnim spotkaniu Dyskusyjnego Klubu Książki. 
Był piękny, lipcowy wieczór, wiejskie klimaty i placek ze śliwkami –  bowiem zgodnie
z letnim kalendarzem, spotkaliśmy się tym razem w plenerze. I mimo, że wakacje w pełni, było nas całkiem sporo.
 No cóż, lubimy czytać.. i biesiadować.. smiley

 
Tym razem rej wodzili panowie..