Jesteś tutaj

Strona główna

Czerwiec, jeśli chodzi o pogodę i nasze spotkanie pod chmurką ,nie dopisał.
Po dwukrotnym przekładaniu terminu spotkaliśmy się więc znowu w Cafe Marzenie
przy lekturze Bodil Malmsten „Cena wody w Finistere”. 
Książka z gatunku „przeprowadzam się za granicę, kupuję dom i wiodę cudowne,
choć nie łatwe życie” wyjątkowo zgodnie nas znudziła. Być może dlatego, że książek tego rodzaju na rynku  wydawniczym jest sporo, a ile można...
Na szczęście ciekawych tematów do dyskusji nam nie brakowało.
Wszak przed nami finał EURO..  smiley