Jesteś tutaj

Strona główna

Bynajmniej nie było nudno w środę  16 maja w naszej ulubionej Cafe Marzenie, choć przedmiotem naszej dyskusji była nuda właśnie, a konkretnie:  „Nuda”  Alberta Moravii. 
Rozmowy nasze nie dosyć, że nie były nudne, ale stały się wręcz gorące, bo jak to zwykle w naszym dyskusyjnym klubie bywa, grupa podzieliła się na zwolenników i przeciwników książki. Proza z lat pięćdziesiątych XX wieku, realizm włoski, nie przypadł do gustu paru klubowiczom.  Natomiast obrońcy  „Nudy” chwalili Moravię za niezwykłe pisarstwo i wcale nie nudną akcję powieści.
Jednym zdaniem: było ciekawie.
Następne spotkanie w czerwcu.
Jak pogoda dopisze to w plenerze..
Ach, lato..